Pierszy raz obchodze Dzień Matki, Tomek sie juz rok temu na Dzień Ojca załapał. Chyba go nie świętował? Ja niby planowałam, że umówie sie do fryzjera, może kosmetyczki i nic nie wyszło. Jak zwykle. No a Laurka za mała na laurki. Choć świętuje - nie chce się dzić ode mnie odkleić , właśnie śpi w chuście na plecach.