Tak można podsumować nasze ostatnie dokonania.
Przewraca sie z brzucha na plecy i odwrotnie. Kręci dookoła swojej osi i jak trzeba pełznie do zabawki. Zaczyna się ;)
Do tego ma wysypkę na policzkach i suche, wysypane czymś kciuki. Jabłko? Dynia? Kurz w zabawce? Mój nowy golf? Uczuliła sie na gluten? A już było tak fajnie. Chyba pójdę Oilan kupić, czy inny. Choć w sumie po posmarowaniu twarzy emolium było gorzej.
Najlepiej służy oliwa z oliwek.
Ja dziś przymusowo wolne, Tomek musiał być koniecznie w pracy, więc ja przełożyłam zajęcia. Chyba pora na nianię. :(