December 2010
2 posts
Tęskniliście za nami?
Oj dzieje sie, dzieje. Młoda pełza, robi mostki, pompki. Nie ma zęba, nie siada. Jeszcze….
Ogólnie to wulkan energii, obie babcie twierdzą, że rodzice to spokojniejsi byli. No ładnie. Ma “gen odkrywcy” - chce wszystkiego dotknąć, wszędzie popełznąć. No po prostu szaleństwo. Zajmująca jest niezwykle.
Kąpie się w dużej wannie, na macie. Wkładamy ją na brzuchu i się bawi wodą. Nie...
Halo, to ja :)
Laura pełza do tyłu, dostrzega koty i koniecznie chce je łapać. Koty chcą być łapane nieco mniej i ewakuują się poza jej zasięg. Oczywiście Lauron wtedy się wścieka i krzyczy. Wesoło.
Załapała o co chodzi z nocnikiem. Nie może załapać o co chodzi z jedzeniem. Bawienie łyżeczką, branie jedzenia do buzi ok, ale przełykanie? Zapomnijcie rodzice! Dzielnie walczymy.
Niczym magikowie kombinujemy też z...